Najlepsze sposoby ochrony przed Słońcem

Jedna z amerykańskich stron internetowych, opublikowała bardzo interesujący artykuł, na temat nadmiernego wystawienia skóry, na działanie promieni słonecznych i sposobów jej ochrony przed szkodliwymi promieniami UV. To bardzo ważna rzecz, ponieważ odpowiednie ochranianie skóry może ocalić nam życie przed poparzeniami lub nawet od raka skóry.

 

Ochrona przed Słońcem nigdy nie kończy swego sezonu. Przybycie lata oznacza niestety możliwe poparzenia słoneczne. Ale zimowi narciarze i snowboardziści muszą się osłaniać przed słońcem tak samo jak letni pływacy. Ludzie, którzy pracują poza domem muszą również brać pod uwagę różne środki ostrożności.

 

Konieczność ochrony przed słońcem stała się oczywista po upłynięciu 30 lat, podczas których nauka udowodniła, że słońce może powodować raka skóry. Szkodliwe promienie ze słońca mogą nawet uszkodzić nasz wzrok, popsuć nasz system immunologiczny oraz spowodować wiele innych chorób skórnych. W wywiadzie z Michaelem J . Franzblauem profesorem dermatologii z San Francisco, padły konkretne dane. Niektóre ze statystyk Franzblaua są przerażające.

"W 1935 roku szansa na dostanie raka skóry wynosiła 1 do 2,500. W 2011 wzrosła ona do 1 na 50. Jest to spowodowane zmianami w środowisku, zwiększonym wystawieniem na działalność słońca, genetyką oraz nawet rodzinnymi problemami. Ktokolwiek ma nawet zamiar opalania się tego lata powinien wcześniej przeprowadzić sobie badania, które może ocalić jego zdrowie."

Uszkodzenia ciała, którym winne jest Słońce są spowodowane promieniowaniem ultrafioletowym. Kolor skóry jest tu bez znaczenia, ponieważ każdy człowiek jest podatny na poparzenia słoneczne. Dlatego musimy przedsięwziąć wszelkie środki ostrożności by ochraniać odpowiednio naszą skórę. Najostrożniejsze powinny być osoby mające blady odcień skóry, oraz blondyni i osoby o jasno-brązowym i rudym kolorze włosów ( głównie mieszkańcy północnej Europy), oraz osoby, które miały już zdiagnozowanego raka skóry.

 

Co więc możesz zrobić?

 

1. Ograniczyć czas przebywania na słońcu

Ważną rzeczą jest by ograniczać czas na słońcu pomiędzy godzinami 10 rano a 4 popołudniu, kiedy to promienie słoneczne są najsilniejsze. Nawet w pochmurny dzień 80 procent promieni może się przedostać przez chmury. Zostań w cieniu ile możesz 

2. Ubierać się odpowiednio

 

3. Bądź uważny w doborze olejku do opalania

Czynnik chroniący skórę ( SPF) jest w skali od 1 do 15. SPF przedstawia stopień, w jakim olejek do opalania chroni skórę od poparzenia. Im wyższy stopień tym lepsza ochrona skóry. Dobrze jest używać olejek wodoszczelny, czyli olejek do opalania, który pozostaje na skórze długo nawet po kąpieli. Informacje o tym czy dany olejek jest wodoodporny powinny znajdować się na opakowaniu.

Wskazówki używania:

 

Brak oceny

Odpowiedzi

Sposób wyświetlania odpowiedzi

Wybierz preferowany sposób wyświetlania odpowiedzi i kliknij "Zachowaj ustawienia", by wprowadzić zmiany.
Portret użytkownika Gaja

Opalanie się zmniejsza ryzyko

Opalanie się zmniejsza ryzyko raka Prof. Michael Holick musiał zrezygnować z posady w klinice dermatologicznej Boston University, gdy rok temu odważył się powiedzieć, m.in. dla "Wprost", że słońce nie zabija, lecz pomaga leczyć wiele groźnych chorób, nawet nowotwory. Dziś podobnego zdania jest coraz więcej specjalistów. American Cancer Society wycofało się z wcześniejszych zaleceń bezwzględnego unikania słońca. Niektórzy lekarze uważają nawet, że bez żadnych zabezpieczeń (odzieży ochronnej i olejków do opalania) można w południe przebywać na słońcu przez 15 minut, co do niedawna było uważane za herezję.

Dermatolodzy, wspierani przez firmy kosmetyczne produkujące kremy do opalania, uznali promieniowanie ultrafioletowe za jeden z najniebezpieczniejszych czynników rakotwórczych, oprócz azbestu, palenia tytoniu i promieniowania jonizującego. Teraz te ustalenia wydają się mocno przesadzone. Słońce nie wywołuje raka, a unikanie światła słonecznego jest bardziej szkodliwe niż umiarkowane opalanie się - nawet bez kremów ochronnych. Z badań prof. Edwarda Giovannucciego z Harvard University wynika bowiem, że na każdy przypadek nowotworu skóry spowodowany nadmiernym opalaniem się przypada aż 30 zachorowań na raka związanych z niedoborem słońca!

http://www.wprost.pl/ar/?O=78263

Używanie oleju rokitnikowego sprawia, że nie tylko ochronimy skórę przed poparzeniem, ale też opalimy się na ładny brązowy kolor z pominięciem fazy „czerwonego raka”, a nadto skóra nie będzie obłazić, a ewentualnie lekko złuszczy się nie pozostawiając nieestetycznych przebarwień.

A Panie, które chciałyby mieć brzoskwiniową karnację skóry bez opalania powinny smarować twarz olejem z rokitnika lub dzikiej róży zwanymi olejami młodości, bo spowalniają proces starzenia się, niwelują zmarszczki, blizny i uelastyczniają skórę.

 

Portret użytkownika Dasen

Strasznie jednostronny i

Strasznie jednostronny i stereotypowy artykuł. Badania idą coraz dalej i już niejeden naukowiec udowadniał, że słońce leczy, a nie powoduje choroby. 

Portret użytkownika Robaczkowa

Nie chce mi się jakoś wierzyć

Vote up!
713

Nie chce mi się jakoś wierzyć w te dane (w aż tak ogromny przyrost zachorowań). Dawniej przed II Wojną Światową, ludzie żyjący na wsiach, zwłaszcza mężczyźni też wystawiali swoją skórę na działanie promieni słonecznych. Tylko miejskie kobiety chroniły skórę tak jak to jest i dzisiaj w Azji. Pamiętajmy, że dawniej procent ludzi żyjących na wsiach był o wiele wiekszy niż obecnie. Jeżeli rzeczywiście tak mocno wzrosły zachorowania na raka skóry, to poza celowym opalaniem się muszą tu mieć znaczenie jakieś innne czynniki np. związki chemiczne. Nawet zmniejszenie ilości ozonu nie dałoby aż tak dużego wzrostu zachorowań. Najprawdopodobniej dawniej po prostu nikt nie liczył przypadków raka skóry i tyle.

Portret użytkownika witaminek

W stanie Południowa Karolina,

W stanie Południowa Karolina, 99% chorych posiada niedostateczny poziom witaminy D!!! Jest to dziwne gdyż w tym rejonie jest dobre nasłonecznienie. Sprawa nie jest zagadkowa. Udowodniono silną korelację występowania raka (także raka skóry) z niedoborami witaminy D, lecz witaminy D nie uzyskamy nie posiadając tłustego (od cholesterolu) potu. Jeśli obecny poprawny politycznie światek medyczny, obniży kolejny raz "normę" zawartości cholesterolu, - oczywiście uzyska projektowany wzrost zachorowańna raka.

Aby nie chorować jedzmy tłuszcze nasycone, opalajmy się pocąc, nie spłukujmy naświetlonego potu (ma się wchłonąć sam). W Polsce opalamy się od 10tej do 14stej, bo tylko wtedy skóra otrzyma promienie UVB. Ważne by opalać się latem, - w innych porach roku mamy znikome docieranie do nas pasma UVB...

Dodaj nową odpowiedź

Zawartość pola nie będzie udostępniana publicznie.
CAPTCHA
To jest zabezpieczenie przed wpisami botów i spamerów.
  ____            _______         _  _   
|___ \ |__ __| | || |
__) | _ __ | | ___ | || |_
|__ < | '_ \ | | / __| |__ _|
___) | | |_) | | | \__ \ | |
|____/ | .__/ |_| |___/ |_|
| |
|_|
Wprowadź kod wyrażony w formie ASCII

Podobne filmy wideo